Ryanair zamówił ponad 200 Boeingów 737 Max i zmienia ich nazwę na „737 8200”

Ryanair zamówił ponad 200 Boeingów 737 Max i zmienia ich nazwę na „737 8200”.

Najbogatsze europejskie linie lotnicze nie operowały do tej pory maszynami, które zostały uziemione na całym świecie z powodu dwóch katastrof lotniczych.

Wiele maszyn zostało już wytworzonych dla przewoźnika, a inne są w czasie konstrukcji.

Zdjęcia zrobione w fabryce w Renton, niedaleko Seattle, pokazują nowego odrzutowca 737 w kolorach przewoźnika Ryanair z zamienionym słowem „Max” na „8200”.

Ryanair zamówił model Boeinga 737 Max wraz z dodatkowymi siedzeniami i wyjściem ewakuacyjnym. Samolot posiada 197 miejsc dla pasażerów, czyli o 8 więcej od standardowego we flocie 737-800  ̶  jedynym rodzajem, który aktualnie lata.

Fotograf Chris Edwards opublikował wpis na Tweeterze dotyczący Ryanaira: „Wygląda na to, że @Ryanair rezygnuje z nazwy MAX w nowym #737MAX200”.

Początkowo Ryanair zamierzał rozpocząć loty nowym odrzutowcem ze Stansted już w maju.

Pierwsza katastrofa Boeinga 737 Max dotyczyła samolotu Lion Air JT610  ̶  krótko po starcie z Dżakarty 29 października 2018. Zginęli wszyscy pasażerowie (189 osób) oraz załoga. 10 marca 2019 roku etiopskie linie Boeinga 737 Max rozbiły się krótko po wystartowaniu z Addis Abeby, zabijając 157 osób.

System zapobiegający, znany jako MCAS, został powiązany z obiema katastrofami. Bierze się pod uwagę wadliwy czujnik włączający oprogramowanie, które wymusza na dziobie samolotu spadek, mimo starań pilota o utrzymanie lotu.

Wszystkie loty pasażerskie Boeinga 737 Max zostały wstrzymane krótko po drugiej katastrofie.

Aktualnie Boeing pracuje nad poprawieniem standardów bezpieczeństwa, jednak mało prawdopodobne jest, żeby loty pasażerskie zostały wznowione przed końcem roku.

Rzecznik prasowy przewoźnika Ryanair nadal nie wypowiedział się na temat decyzji w sprawie zmiany wzornictwa swojej nowej floty.

Kiedy IAG, właściciele brytyjskich lotów, pokazali podczas spotkania prasowego na czerwcowym paryskim pokazie pismo dotyczące zakupu, nie wspomnieli nic o dotychczasowej nazwie „MAX”. Zamiast tego, zwyczajnie pokazali nazwy Boeing 737-8 oraz 737-10  ̶  dwa warianty wzięte pod uwagę przez IAG.