British Airways sparaliżowany

Linie lotnicze British Airways wydały oświadczenie, że zmuszone były odwołać prawie 100% lotów zaplanowanych na poniedziałek i wtorek w wyniku strajku ogłoszonego przez związek zawodowy pilotów.

Do strajku wezwało brytyjskie stowarzyszenie pilotów BALPA po gorących rozmowach na temat płac z władzami linii lotniczych.  BALPA zamieściła w niedzielę na twitterze informację, że w środę przesłała swoją propozycję zarządowi przewoźnika, ale dotychczas nie otrzymała odpowiedzi.

Linie British Airways z kolei w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek zapewniają, że „są gotowe i chętne, by wrócić do rozmów z BALPA”. Linie lotnicze przyznały, że musiały odwołać tak wiele lotów, ponieważ „nie mając informacji od BALPY, którzy piloci wezmą udział w strajku, nie byliśmy w stanie przewidzieć, kto przyjdzie do pracy i jakie będzie miał kwalifikacje”.

Pasażerowie z lotami przewidzianymi na poniedziałek i wtorek prawdopodobnie „nie odbędą tych podróży zgodnie z planem”, uprzedziły British Airways. Linie zaapelowały też do klientów, by nie podróżowali na lotniska.

Za strajkiem zagłosowało w lipcu 93% członków związku zawodowego. BALPA zapowiedziała w ubiegłym tygodniu, że jest skłonna odwołać akcję, jeśli British Airways wróci do negocjacji. Zgodnie z jej stroną internetową, BALPA zrzesza ponad 10.000 pilotów w Wielkiej Brytanii – ponad 85% wszystkich pilotów komercyjnych zarejestrowanych na jej terenie.

Związek pilotów zamierza podjąć strajk również 27 września. Linie British Airways zapowiedziały w poniedziałek, że „w najbliższych tygodniach” pozostaną w kontakcie z klientami, którzy planują podróż w tym terminie, z informacją, czy ich loty odbędą się planowo.

Związki zawodowe domagają się wyższych płac, lecz British Airways obstaje przy tym, że zaproponowana podwyżka w wys. 11,5% na przestrzeni kolejnych trzech lat jest „uczciwa” i pozostaje powyżej bieżącej stopy inflacji w Wielkiej Brytanii. W wydanym w ubiegłym miesiącu oświadczeniu linie dodały, że strajk „zniweczy plany podróżne dziesiątek tysięcy naszych pasażerów”. Strajk ten nazwały „bezmyślnym działaniem”.