Boeing bez fleszy prezentuje nowy model 737 MAX 10

Kilka dni temu na terenie fabryki w Renton w stanie Washington, Boeing zaprezentował po cichu swój nowy model 737 MAX 10.

Ceremonia prezentacji nowego MAX 10 odbyła się w obecności tysięcy pracowników Boeinga, by podkreślić osiągnięcia zespołu i w uznaniu ich wysiłków, by ukończyć produkcję ostatniego członka rodziny 737 MAX. 737 MAX 10, największy wariant z rodziny MAX, mieści do 230 pasażerów i zapewnia najniższe koszty w przeliczeniu fotel/mila ze wszystkich dotąd wyprodukowanych samolotów z jednym przejściem. Boeing wyprodukował swój pierwszy model 737 w 1965, a dziesięć lat później rozważał wymianę 737 na zupełnie nowe samoloty po debiucie 787. 

Jednak w 2010 jego konkurent, Airbus, zaprezentował A320neo, stanowiący wówczas najmocniejszą i najbardziej efektywną wersję wśród samolotów z jednym przejściem. A320neo zyskał na popularności i zaczęły spływać zamówienia na Airbusa. Zmusiło to do działania Boeinga, który wybrał upgrade 737, zamiast czekać, aż zaprojektowany zostanie zupełnie nowy samolot. Boeing pospiesznie udoskonalił więc 737, montując mocniejsze silniki, nowe skrzydła split i wprowadzając inne mniej istotne zmiany, by stworzyć serię 737 MAX. 

Seria MAX ma obecnie trzy wersje: MAX 8, -9 i -10. MAX 10 to największa wersja z serii MAX, ma on 43,8m długości, rozpiętość skrzydeł 35,9m i napędzany jest silnikami CFM International LEAP-1B.  W następnym etapie 737 MAX 10 przejdzie testy, zanim wzbije się w swój pierwszy lot w 2020.

Boeing ma już 550 potwierdzonych zamówień na MAX 10 od 20 klientów.